Kupno i sprzedaż nadziei

Fragment tekstu:

"Mydło usunie piegi i zapobiegnie łysieniu – zapewniano w amerykańskim ogłoszeniu z 1830 r. Pod koniec XIX w. nieekscytujący na pierwszy rzut oka produkt stał się obiektem intensywnych zabiegów marketingowych. Na tworzenie chwytliwych sloganów i atrakcyjnych opakowań zaczęto przeznaczać ogromne sumy. Co wspólnego z mydłem ma polityk? – zastanawia się na łamach Journal of Public Affairs dr Alex Marland z Wydziału Politologii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Lancaster. Czy chodzi o brudne praktyki, podejmowane przez śliskich rywali, którzy obrzucają swoich kontrkandydatów błotem? Politycy są sprzedawani podobnie jak sprzedaje się mydło – stwierdzili w 1969 r. na łamach „Journal of Marketing” legendarny profesor marketingu Philip Kotler, autor wielu najważniejszych opracowań z tej dziedziny, oraz Sidney J. Levy, profesor marketingu i nauk behawioralnych. Tym samym usankcjonowali niezbyt szczęśliwą metaforę, której początki według dr. Alexa Marlanda sięgają 1949 r., kiedy ogłoszono, że opinie wyborców na temat polityki publicznej są ważniejsze niż badania preferencji konsumenckich odnośnie mydła – owalnego z geranium czy też prostokątnego z gałką muszkatołową…” 

Tytuły podrozdziałów:

Opera mydlana; Od produktu do dostawcy usług; Wiek fabrykowanych wizerunków; Ubiór czyni zielonym; Mowa prężnego ciała; Dysonans pozakupowy.

Ramki:

#1: Polscy herosi, idole, amanci